Czterodniowy tydzień pracy
Po wielomiesięcznych negocjacjach zarząd Volkswagen i związek IG Metall uzgodniły w piątek nowy model czasu pracy dla sześciu zakładów koncernu położonych w zachodnich Niemczech. Porozumienie ma pomóc w osiągnięciu zyskowności tym fabrykom, które w 2005 roku przyniosły straty szacowane na setki miliony euro.
Układ przewiduje wydłużenie tygodnia pracy z 28,8 do 33 godzin. W zależności od zapotrzebowania rynku ilość godzin pracy może się jednak wahać między 25 a 33. Wynagrodzenie, bez względu na ilość godzin pracy, pozostanie na dotychczasowym poziomie. Tylko nadgodziny - 34. i 35. godzina pracy w tygodniu - mają być wynagradzane dodatkowo. W zamian za kompromis w sprawie czasu pracy przewidziano jedynie częściową rekompensatę finansową w postaci jednorazowej dopłaty do zakładowego systemu emerytalnego każdego pracownika w wysokości 6 300 euro. Pracownicy otrzymają też w 2008 roku dodatkowo jednorazową wypłatę w wysokości tysiąca euro.
Zawarcie nowego układu zbiorowego oznacza koniec unikalnego - nie tylko w skali Niemiec - systemu znanego jako "czterodniowy tydzień pracy". Wprowadził go w 1993 r. członka zarządu ds. personalnych Peter Hartz, który musiał odejść po ujawnieniu sprawy przekupstwa członków rady zakładowej Volkswagena. Wtedy dzięki drastycznemu skróceniu tygodniowego czasu pracy do 29 godzin i równoczesnemu obcięciu zarobków o 20 % Volkswagen zrezygnował z przeprowadzenia masowych zwolnień.
