Ropa Naftowa z zapasów PKN Orlen
Ropa z rurociągu Przyjaźni nie płynie już do Polski trzeci dzień. Dostawy ropciągiem "Przyjaźń" nie docierają również do Niemiec i na Ukrainę, na Węgry, do Czech i na Słowację. Strona rosyjska zakręciła kurek w związku z konfliktem z Białorusią dotyczącym taryf celnych i tranzytowych. Z informacji, które docierają z Mińska wynika, że strony znalazły kompromisowe rozwiązanie sporu, jednak Moskwa tego nie potwierdza.
Ministerstwo Gospodarki zgodziło się na uruchomienie przez PKN Orlen obowiązkowych zapasów ropy naftowej - maksymalnie 200 tysiecy ton. O tej decyzji została poinformowana Komisja Europejska oraz Międzynarodowa Agencja Energetyczna. Stało się tak na wniosek spółki.
Zaznaczył, że chodzi o to, by mieć możliwość skorzystania z rezerw, gdyby powstała taka potrzeba. Dawid Piekarz, rzecznik PKN Orlen powiedział, że wystąpienie o zgodę na uruchomienie zapasów jest standardową procedurą w sytuacji, gdy Rosjanie przerwali dostawy ropy rurociągiem "Przyjaźń"; dodał, że zwrócenie się o uruchomienie zapasów nie oznacza powstania sytuacji, która utrudniałaby pracę płockiej rafinerii. Produkcja odbywa się z wykorzystaniem pełnych mocy - podkreślił.
